Stowarzyszenie Tak dla CPK

Z RPedia

Stowarzyszenie Tak dla CPK - stowarzyszenie wspierające projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego, zagrożonego przez Trzeci rząd Donalda Tuska.

Ekspert rynku lotniczego Maciej Wilk poinformował na platformie X/Twitter o powstaniu stowarzyszenia Tak dla CPK.[1] Powstała też strona internetowa nowej organizacji TAKdlaCPK.org.[2] Na stronie czytamy:

Stowarzyszenie Tak Dla CPK (#TAKdlaCPK) powstało jako społeczna i ekspercka odpowiedź na zagrożenie zatrzymania realizacji programu inwestycyjnego Centralny Port Komunikacyjny (CPK). Celem naszej działalności jest doprowadzenie do powstania CPK, obejmującego zarówno komponent lotniskowy, jak i kolejowy. Zamierzamy również pilnować harmonogramu, aby projekt powstał w najszybszym możliwym terminie.

Stowarzyszenie jest ruchem apartyjnym i apolitycznym, finansowanym wyłącznie ze środków własnych. Skupiamy osoby wywodzące się z różnych środowisk i o odmiennych światopoglądach. To co nas łączy to wizja dynamicznego rozwoju Polski, w tym w szczególności w zakresie infrastrukturalnym[3]

Posłowie PiS z kontrolą poselską ws. CPK[edytuj | edytuj kod]

20.02.2024 r. Podczas briefingu przed KPRM Horała, były pełnomocnik ds. CPK, powiedział, że nie zna żadnych ekspertyz podważających zasadność budowy inwestycji, zna natomiast "pewnie kilkadziesiąt wycinkowych i kilka obszernych ekspertyz", które zasadność budowy CPK potwierdzają. Poinformował, że chciałby się zapoznać z analizami, o których mówił premier, jeśli - jak dodał - takie istnieją.Waldemar Buda oświadczył, że kontrola poselska obejmie KPRM i resort funduszy, któremu podlega pełnomocnik ds. CPK, obecnie jest nim Maciej Lasek (KO).O godz. 9 Horała przekazał na X, że kontrola w KPRM była krótka, "nie było co czytać, bo ekspertyz nie ma".[4]

Co koalicja Donalda Tuska zrobi w kwestii budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego?

20.02.2024 r. Czy Mikołaj Wild ma jakąś wiedzę na temat ekspertyz, które stawiają pod znakiem zapytania zasadność budowy CPK? O istnieniu takich ekspertyz niedawno wspominał Donald Tusk.Pomimo tego, że projektem CPK zajmuję się od początku jego istnienia, nigdy nie spotkałem się z takimi ekspertyzami. Nie sądzę, żeby takie ekspertyzy powstały na zamówienie jakichkolwiek organów publicznych, być może powstały na zamówienie jakiś organizacji, których interesy są sprzeczne z interesami Rzeczypospolitej— powiedział.Takich ekspertyz po prostu nie ma w obiegu oficjalnym— dodał.[5]

22.02.2024 r. Dziś odbyło się kolejne posiedzenie zespołu parlamentarnego #TakDlaRozwoju CPK-Atom-Porty pod przewodnictwem Marcin Horała, którego mam zaszczyt być członkiem. Gościem dzisiejszego, drugiego posiedzenia zespołu miał być Maciej Lasek, obecny pełnomocnik ds. CPK, ale nie przyjął zaproszenia wskazując, że czeka na wyniki audytu, który zakończy się.... w lipcu! Kompletna kompromitacja, miał tylko przedstawić bieżący stan prac nad CPK...Co więc robi w tej chwili spółka CPK? Audyt przecież mają przygotowywać podmioty zewnętrzne...[6]

Unieważnienie przetargu na audyt harmonogramów inwestycji[edytuj | edytuj kod]

28.02.2024 r. Z dokumentacji postępowania wynika, że przetarg ogłoszono 9 lutego br. W ramach postępowania przetargowego 27 lutego br. wyłoniono firmy: HMJ sp. z o.o z Warszawy, Projekt Plus sp. z o.o z Warszawy oraz TECH-TOR Sp. z o.o. z Warszawy (te firmy wspólnie złożyły ofertę).Jest rzeczą absolutnie zatrważającą, że przyszłość strategicznego projektu o budżecie 155 mld zł (Faza 1 do 2030 r. - lotnisko + kolejowy Y), nad którym przez ostatnie lata pracował sztab wysokiej klasy specjalistów, powierzona zostaje trzem firmom-krzakom, które w 2022 miały w sumie: 4,78 mln zł przychodów ze sprzedaży, 3,19 mln zł kapitału własnego, 229 tys. zł zysku netto i ok. 20 pracowników". Jego zdaniem "wybrane podmioty nie posiadają kompetencji, doświadczenia ani - przede wszystkim - renomy, aby dokonywać eksperckiej opinii projektu tej skali". Jak poinformował w środę Centralny Port Komunikacyjny "w trosce o zapewnienie najwyższej jakości audytu" obejmującego weryfikację i ocenę harmonogramów spółki Centralny Port Komunikacyjny dla części lotniskowej oraz kolejowej w zakresie linii kolejowych tzw. "Y", podjęto decyzję o unieważnieniu postępowania przetargowego w sprawie audytu bez podania przyczyny.[7]

05.03.2024 r. Posłowie PiS – Grzegorz Puda, Marcin Horała i Paweł Jabłoński – udali się z kontrolą poselską do spółki CPK. Niestety, nie przekazano im dokumentów, o które się zwrócili. „Prezes CPK odmówił nam dostępu do dokumentów, które ewidentnie w spółce się znajdują. To rzecz bezprecedensowa. (…) Będziemy w tej sprawie składać stosowne zawiadomienie” – zapowiedział Horała. Pan prezes CPK odmówił nam tego dostępu do tych dokumentów, które ewidentnie w spółce się znajdują. To rzecz bezprecedensowa. Za naszych rządów było wiele kontroli poselskich i posłowie otrzymywali dokumenty. No niestety wszystko wskazuje na to, że wypełniono tu dyspozycję artykułu Kodeksu karnego, który mówi o utrudnianiu dostępu osobom uprawnionym do informacji. Będziemy w tej sprawie składać stosowne zawiadomienie. No i pozostaje pytanie – co nowe władze CPK chcą ukryć, dlaczego chcą te dokumenty pozostawić w zamknięciu? Oczywiście one w zamknięciu nie pozostaną— podkreślił Horała. Dowiedzieliśmy się bardzo ważnej rzeczy, bo zapytaliśmy, między innymi, o te słynne ekspertyzy, które – jak mówił Donald Tusk – mają wskazywać na to, że projekt ma stać pod znakiem zapytania. Dowiedzieliśmy się, że takich ekspertyz po prostu żadnych nie ma— zaznaczył Jabłoński. To już ostatnie miejsce, gdzie mogły jeszcze ewentualnie się znajdować, bo wcześniej ustaliliśmy, że nie ma ich w kancelarii premiera i nie ma ich w biurze pełnomocnika rządu, w CPK też ich nie ma, więc to oficjalne oznaczenie „fałsz” dla wypowiedzi Donalda Tuska na portalu demagog.org, jest jak najbardziej trafne— dodał Horała.[8]

Zespół Parlamentarny "Tak dla rozwoju. CPK - Atom - Porty"[edytuj | edytuj kod]

Oprócz PiS w zespole zasiada też kilku posłów Konfederacji i Lewicy. Nie ma natomiast w nim w ogóle ani posłów Koalicji Obywatelskiej, ani Trzeciej Drogi. Na spotkanie zespołu zaproszono obecnego pełnomocnika ds. CPK Macieja Laska, aby przestawił rezultaty audytu wewnętrznego, z którego pierwsze wnioski – jak sam mówił – miały być dostępne na koniec I kwartału 2024 roku.Lasek jednak się nie pojawił, więc Marcin Horała przedstawił wyniki "audytu audytu", który w ramach swojej działalności przeprowadzili członkowie zespołu.Według ich ustaleń, z powodu prowadzonego przez nowe władze audytu inwestycji tworzą się opóźnienia w realizacji projektu, szacowane przez nich – w zależności od konkretnego obszaru inwestycji – od 3-4 miesięcy do nawet roku.Według naszych informacji żaden audyt zewnętrzny na ten moment się nie toczy, a wewnętrzny, to wiemy z doniesień medialnych, zakończył się. Do tego, jak też donoszą media, polegał on na zachęcaniu pracowników do szukania haków na własną spółkę, a ci, którzy ich nie znajdują, są zwalniani. My czekamy na te wnioski na koniec kwartału – stwierdził Horała na posiedzeniu zespołu. Według niego, a także innych członków tego gremium, obecne działania nowych władz każą podejrzewać, że koalicja rządząca nie chce kontynuować projektu CPK. Co szczególnie istotne, nie została dotąd wydana decyzja lokalizacyjna na budowę lotniska. W lutym Wojewoda Mazowiecki z PO zwrócił do uzupełnienia wniosek o decyzję lokalizacyjną dla planowanej inwestycji. Spółka CPK miała na to 60 dni. Na początku kwietnia spółka złożyła jednak pismo do wojewody mazowieckiego o przedłużenie terminu uzupełnienia wniosku o decyzję lokalizacyjną dla lotniska o kolejne 30 dni.[9]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]