Pakt migracyjny

Z RPedia

Komisja Europejska przedstawiła nowy pakt o migracji i azylu we wrześniu 2020 r. w celu znalezienia długoterminowych i zrównoważonych rozwiązań w obszarze zarządzania migracją. Pakt zapewni ramy prawne, które równoważą odpowiedzialność państw członkowskich i solidarność między nimi w ramach kompleksowego podejścia do skutecznego i sprawiedliwego zarządzania migracją. Pakt zakłada, że solidarność będzie obowiązkowa, ale relokacja dobrowolna. Kraje członkowskie, będą mogły odmówić przyjęcia migrantów, wykazując, że same obecnie zmagają się z presją migracyjną lub w niedalekiej przeszłości przyjęły wielu imigrantów. W takiej sytuacji mogą zdecydować, że wolą zapłacić do budżetu UE, aby pomóc innym państwom, które przyjęły migrantów - po 20 tys. euro za każdą osobę. W ramach solidarności państwa mogą też pomoc państwu granicznemu, np. poprzez wysłanie sprzętu, specjalistów itp., jeśli to państwo wyraziłoby na to zgodę.Kraje pierwszego kontaktu otrzymają znacznie większe uprawnienia do odsyłania migrantów do krajów pochodzenia. W tym celu KE zintensyfikowała współpracę z państwami trzecimi, podpisując kolejne porozumienia opierające się głównie na tej zasadzie, że Bruksela przekazuje pieniądze w zamian za utrzymanie migrantów w granicach danego państwa. Umowy w tym zakresie zostały podpisane już z Tunezją, negocjowane są z Egiptem i innymi krajami Afryki.Teraz pakt muszą formalnie przyjąć państwa członkowskie oraz europosłowie, co ma nastąpić w pierwszych miesiącach przyszłego roku, za prezydencji belgijskiej.22.12.2023 r.[1][2] 21 grudnia 2023 r.

Osiągnięte przez Parlament Europejski i Radę porozumienie polityczne w sprawie paktu o migracji i azylu stanowi istotny przełom na drodze do opracowania wspólnego systemu zarządzania migracją w UE.

Porozumienie dotyczy pięciu kluczowych wniosków ustawodawczych objętych paktem. Są nimi:

  • rozporządzenie w sprawie kontroli przesiewowej: ustanawiające jednolite przepisy dotyczące identyfikacji obywateli państw trzecich po ich przybyciu, a tym samym zwiększające bezpieczeństwo w strefie Schengen.
  • rozporządzenie Eurodac: dotyczące utworzenia wspólnej bazy danych obejmującej dokładniejsze i kompletniejsze dane, aby wykrywać przypadki niedozwolonego przemieszczania się.
  • rozporządzenie w sprawie procedur azylowych: zwiększające szybkość i skuteczność procedur azylowych, procedur powrotu i procedur granicznych.
  • rozporządzenie w sprawie zarządzania azylem i migracją: ustanawiające nowy mechanizm solidarności między państwami członkowskimi w celu zrównoważenia obecnego systemu, w ramach którego kilka państw odpowiada za zdecydowaną większość wniosków o udzielenie azylu. Rozporządzenie to obejmuje również jasne przepisy dotyczące odpowiedzialności za wnioski o udzielenie azylu.
  • rozporządzenie w sprawie reagowania na sytuacje kryzysowe i spowodowane działaniem siły wyższej: gwarantujące gotowości UE do radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi w przyszłości, w tym z instrumentalizacją migrantów.[3]

Pakt migracyjny przyjęty przez kolejny organ Unii.[edytuj | edytuj kod]

08-02-2024 Pakt migracyjny został zatwierdzony przez ambasadorów unijnych krajów .Teraz pakt zostanie przesłany Parlamentowi Europejskiemu do zatwierdzenia.[4]

Komisja w PE przyjęła Pakt Migracyjny[edytuj | edytuj kod]

14.02.2024 r. Komisja w PE właśnie przyjęła pakt migracyjny. Dokładnie za dwa lata miliony migarntów będą rozdzielane do rożnych państw, w tym do Polski. Według Paktu będzie można się wykupić, czyli 20 tys. euro za każdego migranta, ale jeżeli KE stwierdzi, że jest sytuacja kryzysowa to wtedy nie będzie można się wykupić. Ylva Johansson, komisarz europejska mówi, że chciałaby ok. 4,5 mln migrantów rocznie przyjmować i rozdzielać do rożnych państw. Za tym wszystkim głosowały partie w których jest Platforma Obywatelska, PSL , Hołownia i Lewica. Więc refugees welcome do Polski (uchodźcy mile widziani – red.). Nie zdajecie sobie sprawy z tego co to będzie oznaczało dla naszego kraju. To jest wstyd jak ta cała ekipa Tuska i koalicja 13 grudnia postępuje. Jestem przekonana, że Polska będzie w pełni współpracowała w polityce migracyjnej. To jest historyczny moment. Przygotowywaliśmy to od czterech lat, odbudowywaliśmy zaufanie między państwami i przekonaliśmy, że gotowi jesteśmy pomóc, gdy kraj znajdzie się pod presją — powiedziała po głosowaniu w rozmowie z „Rzeczpospolitą” unijna komisarz spraw wewnętrznych Ylva Johansson. Jak podkreśliła rząd Mateusza Morawieckiego nie uczestniczył w negocjacjach paktu, a nowy przyszedł w momencie, gdy pakt był już uzgodniony. Porozumienie w. paktu migracyjnego zostało zawarte pod koniec grudnia ubiegłego roku.[5]

15.02.2024 r. Wczoraj Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych PE, przyjęła wynegocjowany w grudniu poprzedniego roku przez Radę i Parlament ostateczny kształt 5 rozporządzeń składających się na tzw. Pakt Migracyjny. W kwietniu przyjmie go w tym kształcie cały Parlament, później Rada Unii Europejskiej (najprawdopodobniej ministrowie spraw wewnętrznych) i wejdzie on w życie od 1 stycznia 2026 roku. Za tym kształtem Paktu w komisji PE głosowali przedstawiciele wszystkich tych frakcji w PE w których członkami są europosłowie Platformy, PSL-u, Ruchu Hołowni i Lewicy, a więc ugrupowań które w Polsce tworzą rząd Donalda Tuska, przeciw były frakcje ECR, do której należy Prawo i Sprawiedliwość i ID. Przypomnijmy, że na pytanie dotyczące przyjmowania nielegalnych imigrantów, aż 96,8 proc. biorących w nich udział, czyli wręcz miażdżąca większość, odpowiedziała, że jest temu przeciwna, ale niestety okazało się, że rząd Tuska ten wynik zbagatelizował. Mimo tego, że ponad 12 mln wyborców biorących udział w referendum, to o ponad 1 mln więcej, niż tych głosujących łącznie na Platformę, Ruch Hołowni, PSL i Lewicę, politycy tych partii publicznie zlekceważyli to głosowanie i stwierdzili, że ich on nie zobowiązują do sprzeciwu wobec paktu migracyjnego. W konsekwencji już w następnym roku Komisja Europejska przystąpi do rozdziału corocznie określonej przez siebie liczby nielegalnych imigrantów pośród wszystkich państw członkowskich, a Polska będzie musiała zdecydować, czy ich przyjmuje, czy też płaci wspomniane 20 tys euro za każdego nieprzyjętego imigranta.[6]

Kłamstwa koalicji 13 grudnia[edytuj | edytuj kod]

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oświadczył w poniedziałek w Brukseli, że Polska chce być zwolniona z unijnego mechanizmu solidarności dotyczącego migrantów, ponieważ jest krajem najbardziej pomagającym Ukrainie. Zastrzegł jednocześnie, że jeżeli tzw. pakt migracyjny zostanie wdrożony, to nasz kraj będzie go realizować. Dopytywany o tzw. mechanizm solidarności, który od 2026 roku nakładałby na kraje członkowskie obowiązek przyjmowania migrantów w ramach relokacji lub wniesienia opłaty 20 tys. euro za "relokację", szef MSWiA odparł: "Polska będzie walczyć, aby być z tego mechanizmu zwolnioną. Polska przyjęła uchodźców wojennych. Jesteśmy krajem, który najbardziej pomaga Ukrainie". Minister zadeklarował też, że polski rząd będzie przekonywał władze RFN do zniesienia kontroli na granicy polsko-niemieckiej, które zostały wprowadzone do 15 czerwca.[7]

10 kwietnia 2024 r. Parlament Europejski zatwierdził pakt migracyjny.[edytuj | edytuj kod]

Parlament Europejski zatwierdził w głosowaniu pakt migracyjny. Rozporządzenie wprowadzające mechanizm zaakceptowano głosami 301 deputowanych, 272 było przeciw, 46 wstrzymało się od głosu. Pakt migracyjny będzie jeszcze musiała zaakceptować Rada Unii, w której reprezentowane są kraje członkowskie.Łącznie w izba głosowała nad dziesięcioma tekstami legislacyjnymi wchodzącymi w skład paktu. Wszystkie zostały przyjęte.Zakłada on dwa mechanizmy wspierania krajów będących pod presją migracyjną. Uruchomienie mechanizmu tzw. dobrowolnej solidarności - zapisane w rozporządzeniu ws. zarządzania migracją i azylem - będzie oznaczać rozlokowanie co roku co najmniej 30 tys. osób. Kraje członkowskie będą mogły alternatywnie zapłacić 20 tys. euro za każdą nieprzyjętą osobę lub wziąć udział w operacjach na granicach zewnętrznych Unii.7 europosłów z koalicji Tuska, Lewicy i Polski2050 poparło pakt migracyjny, czyli przymusową relokację nielegalnych migrantów pod groźbą 20 tys. euro kar za każdego nieprzyjętego. Byli to: Marek Balt; Marek Belka; Robert Biedroń; Włodzimierz Cimoszewicz; Łukasz Kohut; Leszek Miller; Róża Thun und Hohenstein[8]

Przypisy[edytuj | edytuj kod]