Siłowe zajęcie Krajowej Rady Sądownictwa przez służby rządu Donalda Tuska
21 stycznia 2026 r. Policja weszła do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa. Na czele akcji stało dwóch prokuratorów z Wydziału Spraw Wewnętrznych neo-Prokuratury Krajowej - Tomasz Narłowski i Zbigniew Rzepa. Tomasz Narłowski pracował w Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu, również w pionie wojskowym, obecnie zaś jest delegowany do Wydziału Spraw Wewnętrznych neo-Prokuratury Krajowej. Z kolei Zbigniew Rzepa, w stopniu pułkownika, był rzecznikiem prasowym Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Był w grupie prokuratorów, którzy jako pierwsi wyruszyli do Rosji po katastrofie rządowego samolotu 10 kwietnia 2010 roku. Obecnie Rzepa również jest w WSW neo-Prokuratury Krajowej. Policja wkroczyła dziś do siedziby KRS-u, by szukać akt spraw dyscyplinarnych, które prowadzą legalni rzecznicy dyscyplinarni. Odmówiła wejścia do siedziby KRS-u posłom przybyłym na miejsce. Ponad setka policjantów wykorzystywana do siłowego zajęcia KRS! Tylko z tyłu stoją cztery radiowozy pełne funkcjonariuszy. Posłowie na Sejm zaproszeni do środka przez przewodniczącą nie zostali wpuszczeni do środka— napisał na platformie X Dariusz Matecki, poseł PiS, który przybył przed siedzibę Rady. Policja zablokowała posłom na Sejm wejście do KRS-u. To jest po prostu niewiarygodne. Niech krzyczą później, że nie chcą udostępniać wizerunku, ale w tej chwili biorą udział w zamachu stanu ci ludzie, któzy tu stoją!— mówił Dariusz Matecki.[1]
Podjęto działania w celu siłowego zdobycia akt spraw dyscyplinarnych rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych. Otrzymałam w dniu dzisiejszym od prokuratora Tomasza Narłowskiego, który tu jest obecny (…), postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i przeszukaniu. Postanowienie jest skierowane do kierownika sekretariatu rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych — powiedziała a nagraniu zamieszczonym na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca KRS. Wykonanie postanowienia jest zlecone funkcjonariuszom Wydział Dochodzeniowo-Śledczemu Komendy Stołecznej Policji, a zatem jest już z góry określony przymus — zauważyła szefowa KRS. Zabrano nam klucze do budynku— poinformowała z kolei w rozmowie z dziennikarzami przewodnicząca KRS. Proszę natychmiast o zezwolenie na wejście!— mówiła Pawełczyk-Woicka.Będą się włamywać do gabinetów. Nie ma informacji, jakich akt szukają, ta czynność jest nielegalna. Trzeba wezwać najpierw osoby do wydania określonych dokumentów, a nie bez wskazania. (…) Powiedziałam, że sędziowie Schab i Radzik są na urlopach poza Warszawą, w związku z tym na pewno nie można ich wezwać i w ogóle tak się tego nie robi, (…) to wszystko można wyjaśnić w inny sposób.[2]
Sędzia Schab: To upaństwowiony bandytyzm.[edytuj | edytuj kod]
Sędzia Piotr Schab, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa, komentując to, do czego dzisiaj doszło w siedzibie KRS: „Nie zawaham się użyć tego sformułowania, bo ono jest adekwatne do rzeczywistości, którą dzisiaj obserwowaliśmy, ale to jest upaństwowiony bandytyzm. To jest działanie, które nie mieści się w żadnych regułach, zwłaszcza w regułach konstytucyjnych, to jest ostentacyjne, bezczelne złamanie prawa, które zostało podjęte wyłącznie z przyczyn politycznych”[3]
Nielegalne wtargnięcie i zajęcie akt.[edytuj | edytuj kod]
Neo-Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk poinformował, że podczas wtargnięcia do biur legalnych Rzeczników Dyscyplinarnych SSP w siedzibie KRS zabezpieczono akta 120 spraw. Akta dotyczą przewinień dyscyplinarnych sędziów,będą kontynuowane czynności, ale one finalnie doprowadzą oczywiście do tego, że akta zostaną wydane odpowiedniemu podmiotowi — oświadczył w radiu TOK FM Korneluk. Dodał, że dziś „będą kontynuowane czynności”, by finalnie akta te trafiły do sędziego, który podaje się za Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Legalnymi Rzecznikami Dyscyplinarnymi Sędziów Sądów Powszechnych pozostają ciągle zgodnie z prawem sędziwie Piotr Schab, Przemysław Radzik i Michał Lasota. Ich odwołanie przez Adama Bodnara jest bezskuteczne, ponieważ nastąpiło w trakcie ich kadencji i bez wymaganych przepisami przesłanek. Przyznał to nawet swego czasu b. minister Bodnar. W tej sytuacji sędzia Joanna Raczkowska nie może być Rzecznikiem Dyscyplinarnym sędziów, ponieważ tego stanowiska nie można zdublować.[4]
Teraz Sąd Najwyższy?[edytuj | edytuj kod]
Przewodnicząca KRS-u podczas dzisiejszej konferencji prasowej powiedziała, że to, co wczoraj zrobiono w siedzibie KRS pokazuje, że w każdej chwili to samo może wydarzyć się w Sądzie Najwyższym. Po wczorajszym dniu stwierdzam, że minister sprawiedliwości może sobie powiedzieć o każdym ogranie konstytucyjnym, że nie jest tym organem, bo on tak twierdzi. Tak było z rzecznikami dyscyplinarnymi sędziów sądów powszechnych, tak jest także z KRS. Pan minister nie uznaje mnie jako legalnej przewodniczącej. Musi tolerować, że ja występuję w Sejmie. Nie uznaje sędziów Sądu Najwyższego, wszczęte jest śledztwo za podszywanie się za funkcjonariuszy publicznych. W każdej w chwili, na tej samej zasadzie, jak to było wczoraj w siedzibie KRS, mogą wejść do Sądu Najwyższego. To jest rzecz niespotykana, nie ma takiego państwa, które mieni się państwem prawnym, żeby przedstawiciele władzy wykonawczej w stosunku do innych organów tak postępowali— podkreśliła. Pawełczyk-Woicka podczas konferencji mówiła również o sprawie rzeczników dyscyplinarnych sędziów sądów powszechnych.[5]
Stanowisko I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej[edytuj | edytuj kod]
W wydanym oświadczeniu I prezes Sądu Najwyższego wyraziła „głębokie zaniepokojenie i stanowczy sprzeciw” w związku z – jak stwierdziła – „skandalicznymi wydarzeniami”, do których doszło w środę w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Zaznaczyła, że Krajowa Rada Sądownictwa, w siedzibie której mieszczą się pomieszczenia biura rzecznika dyscyplinarnego sędziów, „stanowi organ konstytucyjny, którego pełna autonomia jest gwarantowana (…) art. 187 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej”. Dodała, że „siłowe wejście do siedziby KRS” oraz „ograniczenie dostępu” przewodniczącej Rady Dagmarze Pawełczyk-Woickiej do pomieszczeń służbowych stanowi „niedopuszczalną ingerencję w funkcjonowanie instytucji mającej kluczowe znaczenie dla wymiaru sprawiedliwości, stojącej na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów”.[6]
Szarża ministra Żurka[edytuj | edytuj kod]
Minister Żurek, chcąc poprawić swoje notowania u szefa rządu, dokonał swoistej szarży z jednej strony zaprezentował dwa skrajnie niekonstytucyjne projekty ustaw, domagając się jeszcze poparcia dla nich ze strony Prezydenta RP, z drugiej wydał dyspozycję o pruciu szaf w KRS. To tylko potwierdza, że ta władza nie ma żadnych zahamowań, prezentuje projekty ustaw napisane w iście orwellowskim stylu ( przywracanie praworządności poprzez łamanie Konstytucji RP) i jednocześnie dokonuje zajęcia pomieszczeń kolejnej instytucji opisanej w Konstytucji RP, czyli KRS, połączonej z pruciem szaf z dokumentami. Kryptodyktatura w całej okazałości.[7]
Sąd Najwyższy określił jasno, kto jest rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów.[edytuj | edytuj kod]
Sąd Najwyższy uznał za nielegalne decyzje o odwołaniu Rzeczników Dyscyplinarnych sędziów Piotra Schaba, Przemysława Radzika i Michała Lasotę. To oznacza, że siłowe wejście do Krajowej Rady Sądownictwa sprzed kilku dni i rozprucie szaf, by przejęć akta spraw dyscyplinarnych było całkowicie bezprawne, ponieważ ustanowieni przez Bodnara i Żurka pseudo-rzecznicy są dublerami bez uprawnień. „Prokuratorzy i policjanci, którzy weszli do biur rzeczników dyscyplinarnych, rażąco złamali prawo.
W bazie orzeczeń SN opublikowano uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z 8.12.25 r., II ZOW 80/22 (SSN W. Kozielewicz, SSN Z. Korzeniowski, ławnik A. Sopata),w którym SN potwierdził jednoznacznie, że:
* USP nie zawiera unormowania dotyczącego odwołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego Zastępców.
* Oczywiście błędny jest pogląd Ministra Sprawiedliwości, że z określonej w USP kompetencji do powołania Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego Zastępców wynika per se kompetencja do ich odwołania.
* Wobec niewprowadzenia do USP wyraźnej podstawy prawnej odwołanie Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych oraz jego Zastępców przed upływem kadencji de lege lata nie jest prawnie możliwe i skuteczne.
* RDSSP I jego Zastępcy to kadencyjne organy monokratyczne, co skutkuje tym, że tylko jedna osoba może ją pełnić w tym samym czasie. Nie można zatem powołać nowego piastuna na funkcję już zajętą. W tej sytuacji nie można uznać za wywołujące skutki prawne oświadczenia Tomasza Ładnego - sędziego SR dla Warszawy Pragi-Północ (który został przez Adama Bodnara „powołany” na zajętą funkcję ZRDSSP).
Zgodnie ze starodawną maksymą: Roma locuta causa finita. SN potwierdził jednoznacznie, że Rzecznikiem Dyscyplinarnym Sędziów Sądów Powszechnych jest Piotr Schab, a jego Zastępcami Przemysław Radzik i Michał Lasota. Tym samym Sędziowie Raczkowska, Ładny i Kasicki nie są rzecznikami, w istocie uzurpują sobie te funkcje, a jakiekolwiek podjęte przez nich czynności są nieskuteczne.
Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie rzekomego „przywłaszczenia funkcji RDSSP i jego Zastępców przez osoby, które zostały tych funkcji pozbawione, a także ukrywania dokumentacji dotyczącej postępowań dyscyplinarnych” jest absurdalne, a prokurator kontynuuje je mimo ewidentnego braku znamion czynu zabronionego. Przeprowadzona ponadprzeciętnym nakładem sił i środków czynność przeszukania (a właściwie najścia na Krajową Radę Sądownictwa) nie ma nic wspólnego z celami określonymi w art. 219 par. 1 KPK, stanowiąc jaskrawe nadużycie prawa.[8]
Uchwała Prezydium KRS z 23 stycznia 2026 roku[edytuj | edytuj kod]
Prezydium Krajowej Rady Sądownictwa wyraża stanowczy protest w związku z dokonanym 21 stycznia 2026 roku wtargnięciem funkcjonariuszy Policji i prokuratorów do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i dokonanym w niej przeszukaniem pomieszczeń oraz zaborem akt postępowań dyscyplinarnych. Mowa w niej m.in. o „wywieraniu przemocą wpływu na jej czynności urzędowe”! Jednocześnie przewodnicząca KRS sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka dodała w mediach społecznościowych nowe informacje, z których wynika, że „prokuratura wyniosła również akta obrończe jednego z sędziów, a także akta postępowania sądowego”, a „dokumenty - bez opisania - pakowano do worków foliowych”.[9]
Przypisy:[edytuj | edytuj kod]
- ↑ http://web.archive.org/save/https://wpolityce.pl/polityka/751228-policja-nie-pozwolila-poslom-pis-na-wejscie-do-budynku-krs
- ↑ https://web.archive.org/save/https://wpolityce.pl/polityka/751224-szokujaca-sytuacja-w-krs-policja-przejela-siedzibe
- ↑ https://wpolityce.pl/polityka/751266-tylko-u-nas-sedzia-schab-to-upanstwowiony-bandytyzm
- ↑ http://web.archive.org/web/20230000000000*/https://wpolityce.pl/polityka/751303-korneluk-w-siedzibie-krs-zabezpieczono-akta-120-spraw
- ↑ http://web.archive.org/web/20230000000000*/https://wpolityce.pl/polityka/751299-pawelczyk-woicka-w-kazdej-chwili-moga-wejsc-do-sn
- ↑ http://web.archive.org/web/20230000000000*/https://wpolityce.pl/polityka/751340-i-prezes-sn-reaguje-na-hucpe-zurkowcow-w-krs
- ↑ http://web.archive.org/web/20230000000000*/https://wpolityce.pl/polityka/751280-szarza-zurka-ustawy-lamiace-konstytucje-rp-i-prucie-szaf-w-krs
- ↑ http://web.archive.org/web/20230000000000*/https://wpolityce.pl/polityka/751560-trzesienie-ziemi-w-resorcie-zurka-sn-opublikowal-uzasadnienie
- ↑ https://krs.pl/pl/aktualnosci/3125-uchwala-prezydium-krs-z-23-stycznia-2026-roku-w-sprawie-wtargniecia-funkcjonariuszy-policji-i-prokuratorow-do-siedziby-krajowej-rady-sadownictwa-oraz-wywierania-przemoca-wplywu-na-jej-czynnosci-urzedowe-w-dniu-21-stycznia-2026-roku.html